Daria weszła do swojego mieszkania i zobaczyła promiennego mężczyznę z kwiatami i prezentem. Ale kiedy otworzyła paczkę, jej nastrój się pogorszył

Boris obudził się w świetnym nastroju. Sam nie potrafił wyjaśnić swojego nastroju. Była to albo pogoda, albo wolny dzień, albo zapach naleśników unoszący się z kuchni. -“Kochanie, dlaczego wstałeś tak wcześnie? To dzień wolny, pamiętasz? Jadę odwiedzić siostrę w wiosce. Pojedziesz ze mną? Wiesz, że nie lubię twojej siostry. Jesteś sam. Wolałbym kupić ci prezent urodzinowy. Co mam ci kupić, tak przy okazji?

– Nie, kochanie, będziesz musiała sama coś wymyślić. Mieszkamy razem od dwudziestu pięciu lat, a ty cały czas dajesz mi prezenty. No już, już… Po śniadaniu żona pojechała na dworzec autobusowy, Borys miał dzień, żeby jakoś zaskoczyć żonę. Nic nie przychodziło mu do głowy. Borys szedł ulicą i pomyślał: “Może powinienem kupić jej pudełko drogich czekoladek? Nie, obrazi się…”.

Na więcej nie starczyło mu wyobraźni. Postanowił pójść do centrum handlowego i zobaczyć, co jest w sprzedaży. Najpierw pytał sprzedawców, co kupić żonie. W dziale odzieżowym zapewniono go, że jego żona będzie zachwycona modną bluzką. Ale kiedy zobaczył swoją żonę w bluzce, Borys odmówił jej zakupu. Nie, bluzka jest z pewnością piękna. Ale nie chciałby widzieć swojej żony w niej…

W sklepie sprzedawcy zaczęli oferować wszelkiego rodzaju naczynia, od wazonów po patelnie. Borys podrapał się w tył głowy i poszedł dalej. Poszedł do działu gospodarstwa domowego, gdzie sprzedawano różnego rodzaju drobiazgi. Był już zdesperowany, aby coś znaleźć, a nie kupić parasol, kiedy zobaczył plastikowe pudełko z wieloma przegródkami. “To jest to, czego potrzebuję!” Boris zdecydował i poszedł do kasy. Kupił pudełko, przeszedł się po sklepie i kupił coś jeszcze na prezent.

Następnie wrócił do domu i zapakował pudełko w papier do pakowania prezentów. Boris był zadowolony ze swojego zakupu, wyobrażając sobie, jak jego żona go rozpakowuje i ogląda. Roześmiał się nawet, wyobrażając sobie twarz swojej żony. Następnego dnia Daria weszła do mieszkania i zobaczyła męża z kwiatami i prezentem. Wręczył prezent i jak dziecko z niecierpliwością czekał, aż żona go otworzy: “No, Dasza, otwórz to szybko. Próbowałam. -Poczekaj, przynajmniej się umyję i przebiorę. Nie, ty otwórz pierwsza. Proszę! Jego żona poddała się i otworzyła paczkę: “Pudełko na pigułki? Poważnie? – To dobra rzecz, prawda?

Wszystko rozłożyłem i podpisałem. Nastrój Daryny pogorszył się, a nawet obraziła się na męża: “Szkoda, że nie powiedziałam ci, co kupić. Niespodzianka była trochę nieudana. Już miała wrzucić pudełko do tylnej szuflady, ale Borys nalegał: “Zobacz, tu są różne słoiki… Ale to jest podpisane. A tu jest pigułka na dobry nastrój. Proszę, otwórz sama, nie gniewaj się”. Daria niechętnie otworzyła wieczko, a tam… był złoty pierścionek. Borys uśmiechał się radośnie – to była niespodzianka. Daria przymierzyła pierścionek i rozpłakała się: “Naprawdę myślałam, że dałeś mi pudełko na pigułki…

Related Posts