Mój mąż twierdzi, że mnie kocha, ale jego działania często odzwierciedlają arogancję i brak troski o moje uczucia. Stoję przed trudnym wyborem.

Od sześciu lat żyję w cywilnym związku małżeńskim z mężczyzną, który był wcześniej dwukrotnie żonaty. Ma czworo dorosłych dzieci z tych małżeństw, z których wszystkie są dobrze sytuowane, mają własne mieszkania i samochody. Mieszkamy w moim mieszkaniu, a jego własne mieszkanie w innym mieście jest w stanie ruiny, zaniedbane i w złym stanie. Mimo to stale pomaga finansowo swoim dzieciom, spokojnie reagując na ciągłe prośby. W naszym związku ma jasne priorytety: na pierwszym miejscu są dzieci, potem jego własne potrzeby, a na końcu ja.

Jestem samowystarczalna, płacę za swoje wydatki i ubrania z własnych pieniędzy. Ale materialistyczna postawa dzieci często mnie zaskakuje. Kiedy przyjeżdża do nich w odwiedziny, oczekują, że zapewni im wszystko, nawet najbardziej podstawowe potrzeby, takie jak jedzenie czy herbata… Moje próby omówienia tego z mężem kończą się tylko tym, że się obraża

Wpatruje się we mnie w milczeniu, dopóki nie poprawię sytuacji, zmieniając temat. Z jakiegoś powodu postanowił spędzić naszą rocznicę ze swoimi dziećmi, zostawiając mnie samą na cały tydzień. Komunikacja między nami ograniczała się do krótkiego powitania. Teraz jesteśmy w stanie konfrontacji: on nie chce być pierwszym, który wyciągnie rękę po rozejm z powodu swojej dumy, a ja, czując się upokorzona i niedoceniona, odmawiam przerwania ciszy. Mój mąż twierdzi, że mnie kocha, ale jego działania często odzwierciedlają arogancję i brak troski o moje uczucia.

Related Posts