Nigdy nie zdarzyło się to we współczesnej historii Słowacji! Na cmentarzu w Bijakowcu (ok. W niedzielę doszło do szokującego incydentu. Bliscy przybyli na grób zmarłego Franciszka (†66), który zmarł ponad 2 tygodnie temu.
Według niego jego wnuk Filipco zapukał do grobu dziadka (2) i wtedy zaczęły się dziać niesamowite rzeczy. Z grobu zaczęły dochodzić odgłosy i głuche uderzenia. Krewni wezwali policję, strażaków i komorników i ekshumowali ciało w niedzielę wieczorem. Teraz grób jest pusty.
Wideo rodzinne: od tego miało się rozpocząć pukanie do grobu! Według córek zmarłego, w niedzielne popołudnie poszły zapalić świece ku pamięci ojca na cmentarzu, gdzie ma grób w kącie, zaledwie kilkadziesiąt metrów od ich mieszkania. “Chodziliśmy tam regularnie. Mieliśmy też wnuka, Filipa. Zapukał do grobu i zaczęły się Dźwięki.Krzyknęliśmy ” dado “(na cześć cygańskiego ojca). Ojciec odpowiedział ” mu “(tak), aby pokazać, że słucha. Potem nie usłyszeliśmy głosu, tylko pukanie ” – opowiadały córki Maria (39) i Bożydara (38), które początkowo przestraszyły się i uciekły z cmentarza. “Ale zdaliśmy sobie sprawę, że wciąż może żyć. Więc wróciliśmy. Nie słyszeliśmy już głosów, ale hałas wciąż dochodził”.
Rodzina poszła do pastora. “Ale nie było go w domu. Wiedzieliśmy, że jeśli sami otworzymy grób, będzie to przestępstwo. Zadzwoniliśmy na policję i usłyszeli hałas. “Była połowa szósta” – zgodziły się siostry.
“New time” odwiedził cmentarz, gdzie rodzina hrobu miała usłyszeć pukanie do drzwi.W domu pogrzebowym, który organizował pogrzeb. “Powiedziano nam, że być może grób jest rozmyty przez wodę i dlatego słyszymy dudnienie. Inni twierdzą, że mogło to być zwierzę, ale my w to nie wierzymy. Kiedy skrzynia została wykopana i otwarta, była czerwona.Wyglądał jeszcze lepiej niż na pogrzebie ” – powiedzieli bliscy krewni, którzy uważają, że ich ojciec wciąż żył w niedzielne popołudnie.