Jakub Błaszczykowski po raz kolejny udowodnił wielką klasę. Podczas charytatywnego streamu na rzecz fundacji Cancer Fighters, po deklaracji wsparcia inicjatywy najprawdopodobniej szybko przeszedł do czynów.

Do niespodziewanego łączenia z Jakubem Błaszczykowskim podczas streamu Patryka “Łatwoganga” Garkowskiego na rzecz fundacji Cancer Fighters doszło za pośrednictwem dziennikarza Krzysztofa Skórzyńskiego.

109-krotny reprezentant Polski (w latach 2006-2023) podkreślił, jak ważna jest dla niego idea wspierania potrzebujących. – Myślę, że każdy z nas w środku ma potrzebę, żeby pomagać. Apeluję moją skromną osobą, żeby robić dobro i żeby się to niosło. Trzymam kciuki, żeby było tych pieniążków jak najwięcej. Może tam coś od siebie dorzucę – zadeklarował “Kuba” na antenie.

Najwięcej emocji wzbudził moment, w którym organizatorzy zapytali o pamiątkowy trykot na licytację.

Błaszczykowski na prośbę o koszulkę odpowiedział dość zagadkowo: “Jest problem. To jest taka rzecz, która jest jakby ekstra”. Potem szybko uciął temat: “Gratuluję wam wszystkim, że robicie coś takiego, to jest coś, czego nie da się wycenić”.

Zaraz po rozłączeniu się, na liczniku zbiórki pojawiła się wpłata 100 tys. zł od użytkownika “J.B. 16”. Nie ma co do tego pewności, ale fani momentalnie rozpoznali inicjały i kultowy numer “Kuby” z boiska piłkarskiego.

Łącznie na konto podopiecznych Cancer Fighters mogło więc trafić od “Kuby” aż 200 tys. złotych, co wywołało euforię wśród prowadzących stream.

Całe wydarzenie to element dziewięciodniowego streamu charytatywnego, który bije rekordy popularności i angażuje największe polskie gwiazdy, m.in. Annę i Roberta Lewandowskich (WIĘCEJ TUTAJ). Celem transmisji jest zebranie funduszy na pomoc dzieciom walczącym z chorobami nowotworowymi. Obecnie (stan na piątek na godz. 15:00) licznik zbiórki jest blisko 16 mln zł, a kwota nadal rośnie.

Related Posts

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *