“To, co amerykańscy żołnierze naprawdę zrobili z uwięzionymi strażnikami SS, wprawi cię w zakłopotanie

To, co amerykańscy żołnierze faktycznie zrobili schwytanym strażnikom SS, zaskoczy Cię
29 kwietnia 1945 r., gdy amerykańscy żołnierze 45. Dywizji Piechoty przechodzili przez bramy obozu koncentracyjnego Dachau, odkryli coś, co miało złamać wszystkie zasady, których nauczyli się o wojnie. W wagonach przed obozem jako drewno opałowe złożono ciała około 2000 więźniów, którzy zginęli podczas transportu.

W ciągu kilku godzin dziesiątki strażników SS zostało podobno zabitych, zastrzelonych przez tych samych amerykańskich żołnierzy, którzy właśnie wyzwolili obóz. To, co wydarzyło się w Dachau, a także przy innych okazjach w europejskim teatrze działań, ujawnia ciemniejszą prawdę o II wojnie światowej. Nawet armie walczące o wyzwolenie mogły same stać się wykonawcami tego, co widziały.

Historii amerykańskich represji wobec uwięzionych SS nie można zrozumieć bez uprzedniego zbadania, co je spowodowało. Nie były to arbitralne akty przemocy, ale reakcja na konkretne okrucieństwa, które wstrząsnęły i tak już kruchymi fundamentami wojny. SS, elitarna organizacja paramilitarna Hitlera, zyskała reputację nie tylko żołnierzy, ale także ideologicznych wojowników, którzy postrzegali zasady wojny jako przeszkody do pokonania.

Jego działania wobec więźniów, zarówno wojskowych, jak i cywilnych, stworzyły psychologiczny krajobraz, w którym zemsta stała się prawie nieunikniona. Masakra w Malmedy i nasiona zemsty. 17 grudnia belgijskie miasto Malmedy stanęło na drodze ostatniej poważnej ofensywy nazistowskich Niemiec na Zachodzie, znanej jako ofensywa w Ardenach.

Gdy wojska amerykańskie wycofywały się przez zaśnieżony Las Ardenów, bateria B 285.batalionu obserwacyjnego artylerii polowej została schwytana przez jednostki 1. Dywizji Pancernej SS “Leibstandarte SS Adolf Hitler”, dowodzonej na tym odcinku przez grupę bojową Obersturmbannführera ss. SS Joachim Piper.

To, co nastąpiło później, będzie jedną z najbardziej rażących zbrodni wojennych popełnionych na amerykańskich żołnierzach w całej wojnie. Ponad 100 amerykańskich żołnierzy z prawie 140-osobowej kolumny poddało się oddziałom Piper na skrzyżowaniu Bognes w pobliżu Malmedy. Byli nieuzbrojeni, stali na zaśnieżonym polu z podniesionymi rękami.

Następnie bez ostrzeżenia Niemieckie karabiny maszynowe otworzyły ogień. Więźniowie padali falami, a oddziały SS systematycznie atakowały każdego, kto się poruszał. Niektórzy Amerykanie próbowali uciec. Większość z nich została zastrzelona, zanim dotarła na skraj lasu. Na tych, którzy przeżyli pierwszą salwę, zabijając się wśród zwłok, polowano.

Żołnierze SS chodzili wśród rannych i strzelali ślepymi nabojami, aby zapewnić ich śmierć. Po zakończeniu masakry 84 żołnierzy amerykańskich leżało martwych na zamarzniętym polu. Garstce udało się uciec i dotarli do pozycji amerykańskich z doniesieniami o tym, co się stało. Przez kilka dni imię Malmedy było znane każdemu żołnierzowi w europejskim teatrze działań.

Wiadomość rozeszła się po amerykańskich jednostkach z szybkością i furią pożaru. Więźniowie SS, szeptane przez żołnierzy między sobą, nie zasługują na ochronę Konwencji Genewskiej. Stracili to prawo w belgijskim obozie. Amerykańskie przywództwo Wojskowe stanęło przed niemożliwym dylematem.

Oficjalnie nie mogła znieść odwetu. Konwencja Genewska z 1929 r., podpisana przez Stany Zjednoczone, surowo zabraniała egzekucji jeńców wojennych, niezależnie od zachowania wroga. Dowódcy alianccy wielokrotnie przypominali żołnierzom, że więźniowie, w tym esesmani, powinni być traktowani zgodnie ze stanem wojennym.

Ale wiedzieli też, co widzieli ich żołnierze i co będą nadal widzieć, jeśli wejdą głębiej w Niemcy. Przepaść między oficjalną polityką a rzeczywistością na polu bitwy powiększała się z każdym dniem. Psychologiczny wpływ Malmedy przyciągnął uwagę amerykańskich jednostek w sposób, którego Edukacja i dyscyplina nie mogły powstrzymać.

 

Około 100 jeńców alianckich poddało się po zaciętych walkach. Zostali zabrani do stodoły i zmuszeni do wejścia do środka. Następnie strażnicy ss wrzucili granaty do zatłoczonego pokoju i otworzyli ogień z karabinu maszynowego przez okna. Mężczyźni krzyczeli i próbowali chronić się nawzajem swoimi ciałami, a eksplozje przebijały wąską przestrzeń.

Kiedy strzelanina ustała, ss weszli do stodoły i zastrzelili ocalałych z bliskiej odległości. Kiedy to się skończyło, prawie wszyscy leżeli martwi i tylko nieliczni, około sześciu, przeżyli. Masakra w Wormhoudt przyciągnęła mniej uwagi niż Masakra w Malmedy, częściowo dlatego, że miała miejsce podczas chaotycznego odwrotu do Dunkierki, kiedy główne katastrofy strategiczne przyćmiły pojedyncze okrucieństwa.

Ale brytyjscy żołnierze to zapamiętali. Kiedy siły alianckie wróciły do Francji w 1944 r., jednostki, które straciły ludzi w Wormhaudt, zabrały ze sobą tę pamiątkę. Jeśli mieli do czynienia z więźniami SS, zwłaszcza więźniami “Leibstandarte Adolfa Hitlera”, zasady wojny podlegały negocjacjom. Kanadyjskie siły zbrojne, które również ucierpiały w wyniku masakr więźniów przez SS, opracowały coś, co niektórzy historycy nazwali “wzorem sprawiedliwości na polu bitwy”.

Related Posts