4 lipca 1946 r. 200 000 osób przybyło do Gdańska, aby być świadkiem egzekucji byłych strażników z obozu koncentracyjnego Stutthof. Na szczycie Biskupiej Górki na szubienicę zaprowadzono kilka kobiet. Byli tam, by umrzeć. Te kobiety zostały skazane za zbrodnie przeciwko ludzkości. Byli jednymi z najbardziej okrutnych strażników, którzy pracowali dla SS w systemie obozów koncentracyjnych. Wszyscy zostali skazani w procesach o zbrodnie wojenne i byli znani jako potwory przemocy, które czerpały przyjemność z torturowania i zabijania.
Dowiedz się więcej
Auschwitz
Obóz koncentracyjny Auschwitz
Facebook
Oto pełna historia egzekucji kobiet-strażniczek w obozie koncentracyjnym Stutthof. Każda z kobiet przedstawionych w tym dokumencie była niesławna ze względu na swoją brutalność i okrucieństwo. Dołącz do nas już dziś, aby odkryć tragiczny los tych kobiet.
Obóz koncentracyjny Stutthof został otwarty niemal natychmiast po wybuchu II Wojny Światowej. pierwsi więźniowie zostali tam wysłani, aby zbudować obóz i jego różne obiekty. Jednak w 1944 r.liczba więźniów w Stutthof dramatycznie wzrosła. Większość nowo przybyłych to więźniowie żydowscy przeniesieni z innych obozów, takich jak Auschwitz. Z największego obozu koncentracyjnego przeniesiono tam około 24 000 więźniów. Aby poradzić sobie z tym masowym napływem, rozmieszczono nowy korpus strażników, z których wielu rekrutowano lokalnie.
Warunki przetrzymywania tam były przerażające. Obóz ten był niezwykle brutalny; tysiące więźniów uległo głodowi i chorobom. Epidemie, takie jak tyfus, spustoszyły obóz. Więźniowie pochodzili z wielu różnych krajów. Egzekucje odbywały się codziennie; więźniów rozstrzeliwano na strzelnicy. Komory gazowe były również używane w Stutthof. Niektórzy więźniowie prawie utonęli w błocie lub zostali pobici na śmierć przez strażników. W sumie w obozie zginęło około 65 000 osób, w tym wiele ofiar śmiertelnej pracy przymusowej.
Dowiedz się więcej
Auschwitz
Obóz koncentracyjny Auschwitz
Facebook
Wśród kobiet, które służyły w Stutthof, była Ewa Paradies, która cieszyła się straszną opinią wśród więźniów. Urodzona 17 grudnia 1920 r Lauenburg, Republika Weimarska, niewiele wiadomo o jej wczesnym życiu, ale uważa się, że była żarliwą Nazistką. W sierpniu 1944 r.przybyła do Stutthof, aby przejść szkolenie jako Strażnica w obozie dla kobiet. Po zakończeniu treningu stała się znana ze swojego okrucieństwa. Często biła więźniów biczem lub inną bronią.
Świadek opowiedział o incydencie, w którym zmusiła grupę więźniarek do rozebrania się w mroźnym zimowym mrozie, a następnie wylała na nie lodowatą wodę. Jeśli kobiety się poruszyły, Paradies je pokonali. Takie kary były powszechne w obozie. Później została na krótko przeniesiona do podobozu Bromberg-East, zanim wróciła do obozu głównego. W kwietniu 1945 r.brała udział w konwojach ewakuacyjnych, ale uciekła podczas marszu śmierci. Próbowała się ukryć, ale ostatecznie została schwytana i postawiona przed sądem. Ewa Paradies została skazana na śmierć i stracona 4 lipca 1946 r.w wieku zaledwie 25 lat.
Wraz z nią stracono dziesięciu innych strażników i kapo. Wśród nich była Elisabeth Becker, Urodzona 20 lipca 1923 r.w Neuteich, niedaleko Gdańska. Wraz z powstaniem narodowych socjalistów wstąpiła do Ligi niemieckich dziewcząt (BDM), gdzie została indoktrynowana w ideologii nazistowskiej. W 1944 r. odpowiedziała na wezwanie SS do kobiet przeznaczonych do obozów koncentracyjnych. W Stutthof Becker aktywnie uczestniczył w selekcjach. Każdego dnia decydowała, kto będzie żył, a kto zostanie wysłany do komór gazowych. Chociaż pozostała tam tylko przez około cztery miesiące, podczas procesu przyznała się do wybrania co najmniej 30 kobiet na śmierć. Pomimo apeli o ułaskawienie Prezydenta RP, została powieszona w wieku 22 lat.
Inną wybitną postacią była Jenny-Wanda Barkmann, urodzona w Hamburgu w 1922 roku. Ze skromnego tła marzyła o byciu modelką lub aktorką. W 1944 roku porzuciła karierę modelki i wstąpiła do SS. W Stutthof stała się znana jako “piękny duch” ze względu na jej piękno i okrucieństwo. Była niesławna z powodu brutalnego bicia i aktywnie uczestniczyła w selekcjach.
Po aresztowaniu w maju 1945 r.próbowała wprowadzić śledczych w błąd, twierdząc, że dobrze traktowała więźniów. Ale świadectwa namalowały zupełnie inny obraz. Na procesie nie okazywała wyrzutów sumienia, flirtowała ze strażnikami i bardziej interesowała się fryzurą niż ofiarami. Kiedy ogłoszono jej wyrok śmierci, zachowała spokój. Jej ostatnie słowa w sądzie brzmiały: “życie jest przyjemnością, a przyjemność jest zwykle ulotna.”Miała 24 lata, kiedy zmarła na szafocie.
Gerda Steinhoff, kolejna skazana kobieta, urodziła się w Gdańsku w 1922 roku. Zanim została ochroniarzem, pracowała jako pokojówka i konduktor pociągu. W 1944 r.wstąpiła do obozu koncentracyjnego w Stutthof i szybko awansowała, stając się starszym strażnikiem SS. Odznaczona przez reżim nazistowski za swoją pracę, była jednak uważana przez więźniów za sadystyczną oprawczynię. Ona również została stracona w wieku 24 lat za udział w wyborach i zbrodniach przeciwko ludzkości.
Wreszcie była Wanda Klaff, urodzona w Gdańsku w 1922 roku. Przed wojną pracowała w fabryce dżemu. W 1944 wstąpiła do SS. W podobozach Praust i Russoschin była odpowiedzialna za złe traktowanie setek kobiet. W sądzie wydawała się arogancka, a nawet chwaliła się swoją pracą: “jestem bardzo inteligentna i bardzo oddana mojej pracy w obozach. Biłem co najmniej dwóch więźniów dziennie.”Ona również została skazana na śmierć i stracona 4 lipca 1946 roku.
Te kobiety, często zaledwie po dwudziestce, wykazywały szokującą skłonność do przemocy. Ich los na biskupiej Górce oznaczał koniec okresu niewypowiedzianego okrucieństwa, którego świadkiem był ogromny tłum domagający się sprawiedliwości.