Na pogrzeb Soyki przyszedł jak na plażę. Aż trudno uwierzyć, że tak się “wystroił”

8 września odbył się pogrzeb Stanisława Soyki. Najbliżsi, fani oraz masa gwiazd pożegnała legendę polskiej sceny muzycznej. Jedna osoba wyjątkowo zwróciła na siebie uwagę, nietuzinkowym, jak tę okazję, strojem.

 

Stanisław Soyka zmarł tuż przed swoim występem
Finałowy koncert Top of the Top Sopot Festival 2025 miał być zwieńczeniem całego prestiżowego wydarzenia, a okazał się ogromną tragedią. Publiczność, czekająca na występy gwiazd, w tym Stanisława Soyki, usłyszała druzgocące wieści. Nagle przerwano transmisje, a organizatorzy przekazali widzom wiadomość odejściu ikony.

Jak państwo wiecie, przerwaliśmy transmisję naszego koncertu. Dziś wśród znakomitych artystów, którzy mieli wystąpić na tej scenie, był także Stanisław Soyka. Kiedy koncert już trwał, dotarła do nas informacja, że Stanisław Soyka nie żyje — poinformował ze sceny Mateusz Hładki.

Nikt nie spodziewał się takiego obrotu spraw. Stanisław Soyka wziął bowiem udział w próbie generalnej i nic nie wskazywało, że nie dożyje własnego występu. Ceniony muzyk zmarł w wieku 66 lat.

Pogrzeb Stanisława Soyki
Zgodnie z zapowiedziami pogrzeb Stanisława Soyki rozpoczął się 8 września 2024 roku o godzinie 12:00 w Kościele pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy przy ul. Alfreda Nobla 16 w Warszawie. Następnie, o godzinie 14:00, rozpoczęły się uroczystości pogrzebowe na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach, gdzie artysta zostanie pochowany wśród zasłużonych dla Polski.

Ceremonia ma charakter państwowy, a jej organizacją zajęło się Ministerstwo Kultury i Sztuki.

Minister Dziedzictwa Narodowego wygłosił uroczystą przemowę. Żałobnicy usłyszeli przejmujące słowa:

Stoję dziś przed państwem nie jako Minister Dziedzictwa Narodowego, ale przede wszystkim jako jedna z wielu Polek i Polaków, którzy dorastali przy twórczości Stanisława Sojki. Nie raz, nie dwa zatrzymywałam się, słysząc jego głos, głos pełen prawdy, pełen czułości i takiego wewnętrznego światła. Żegnamy dziś wspaniałego, wrażliwego i zaangażowanego człowieka, który obdarzał innych życzliwością, szczerością, uśmiechem. Był symbolem nadziei, wiary i miłości. Przypominał, że warto marzyć, warto wierzyć. I że w świecie pełnym niepokoju to właśnie miłość, sztuka nadają życiu sens.

Na pogrzeb przyszedł, jak na plażę
Już przed południem w kościele zaczęli pojawiać się żałobnicy. Prochy muzyka złożono w urnie o nietuzinkowym kształcie. Ponadto zdecydowano, że na ceremonii zostanie wyeksponowane kolorowe zdjęcie muzyka. Uwagę zwróciła również oprawa, bowiem pracownikami zakładu pogrzebowego były same kobiety.

Na pogrzebie Stanisława Soyki pojawiła się masa gwiazd w tym m.in. Muniek Staszczyk, Małgorzata Potocka, Małgorzata Ostrowska-Królikowska czy Monika Olejnik.

Żłobnicy postawili na czarne, eleganckie stylizacje. Uwagę przykuła wobec tego jedna osoba, która zdecydowała się pożegnać Stanisława w kolorowych, iście letnich ubraniach, klapkach oraz kapeluszu na głowie. Okazał się nim Kamil Sipowicz, mąż Kory, który od lat preferuje taki styl ubioru.

Pogrzeb Stanisława Soyki

Pogrzeb Stanisława Soyki

Related Posts