Sandra Kubicka jest bardzo aktywna w sieci. właśnie ogłosiła, że w jej życiu zaszła spora zmiana. Żona Barona z Afromental wszystko wytłumaczyła fanom.
Związek Sandry Kubickiej i Barona
Aleksander Milwiw-Baron od lat jest w związku z Sandrą Kubicką, którą poślubił w kwietniu 2024 roku. Miesiąc później powitali na świecie swojego syna, Leonarda. Niespodziewanie, w marcu, Sandra Kubicka poinformowała, że w grudniu złożyła pozew rozwodowy. Ostatecznie jednak do rozwodu nie doszło, a zakochani postanowili dać sobie drugą szansę.
Wszystko wskazuje na to, że dziś tworzą szczęśliwą rodzinę i mogą na siebie liczyć. Sam Baron potwierdził to, opowiadając o podziale obowiązków rodzicielskich, co świadczy o tym, że zarówno on, jak i jego małżonka wspierają się nawzajem.
Tata już jest stęskniony. Ja to rano mam tylko tulki tulki z Leosiem i jak wracam, to już śpi. Tylko poranki dla nas zostają — wyznał odpowiadając jak obecnie wygląda relacja z synem przy powrocie do bycia trenerem w “The VoicePoland”.
Kubicka spakowała walizki
Kubicka i Baron w ostatniej chwili zrezygnowali z rozwodu, który mieli już zaplanowany. Kilka miesięcy po ogłoszeniu tej decyzji ich relacje wydają się stabilne, choć praca nad związkiem na nowo jest trudna, zwłaszcza gdy dzielą ich duże odległości. Pod koniec sierpnia Kubicka bawiła się na greckiej wyspie Mykonos w towarzystwie wieloletniego przyjaciela, zagranicznego stylisty fryzur, a po powrocie do kraju niemal od razu wyruszyła w kolejną podróż, tym razem bez Barona.
Ja: kocham taką muzykę. Tymczasem mój mąż: to nie jest muzyka […]. Dlatego do takich miejsc podróżujemy oddzielnie – żartowała wtedy w sieci, pokazując kadry z miejscowego klubu.
Wygląda na to, że Kubicka uciekła z Polski, by odpocząć od fali krytyki, z którą regularnie się mierzy. Opowiedziała o tym w mediach społecznościowych, informując fanów, że ponownie wyjechała do Grecji, tym razem na Zakintos. Towarzyszy jej rodzina – syn Leonard i jego prababcia, co pozwala jej na chwilę oddechu w spokojnej atmosferze. Zdjęcia z wyprawy pokazują, że modelka w pełni cieszy się pięknem wyspy, słoneczną pogodą i lazurowym Morzem Jońskim.
A gdyby tak tu zamieszkać? – zastanawia się na Instastories.
Kubicka bez biletu powrotnego “nikt tu mnie nie ocenia”.
Sandra Kubicka zasygnalizowała na Instagramie, że jej greckie wakacje mogą potrwać miesiąc, choć tak naprawdę nie jest pewna, kiedy wróci do kraju. Gwiazda otwarcie przyznaje, że uwielbia podróżować, ponieważ pozwala jej to „otworzyć głowę” i nabrać dystansu do codziennych problemów. Jest to dla niej sposób na oderwanie się od trudnej atmosfery, z którą się spotyka.
Nie mamy jeszcze biletu powrotnego, więc zobaczymy, na ile. Natomiast wyjechaliśmy, bo potrzebowałam zmienić środowisko. Tutaj nikt mnie nie ocenia, […], ludzie są tutaj jacyś szczęśliwsi, nie wiedzą, kim jestem i czym się zajmuję. Jest fajnie. Pracuję zdalnie, a pomiędzy pracą rzucam z synkiem kamyki do morza- rozmarzyła się Kubicka.
W tym samym czasie Aleksander Milwiw-Baron również skupia się na swojej pasji. Muzyk zakończył intensywną trasę koncertową ze swoim zespołem Afromental, a w połowie września planuje kolejne wydarzenie związane z nowym projektem muzycznym, który ma na celu relaks i odprężenie. Jak widać, oboje są pochłonięci swoimi karierami, realizując się w tym, co lubią najbardziej, choć osobno.