Ludzie masowo zgłaszają się na policję po wypadku Stoparczyk. Funkcjonariusze proszą o jedno

W piątkowe popołudnie doszło do śmiertelnego wypadku drogowego z udziałem dziennikarki telewizyjnej i radiowej, Kasi Stoparczyk. Kobieta zmarła na miejscu podobnie jak pasażer drugiego auta. Szczegóły zdarzenia i zdjęcia, które trafiły do internetu, przyprawiają o ciarki. Teraz policja zabrała głos w sprawie świadków.

 

Śmiertelny wypadek Kasi Stoparczyk
Katarzyna Stoparczyk stanowiła prawdziwy korzeń polskiego dziennikarstwa. W Trójce prowadziła audycje “Dzieci wiedzą lepiej” oraz “Myślidziecka 3/5/7”, a widzowie Telewizji Polskiej znali ją z m.in.: prowadzenia popularnego programu “Duże Dzieci” u boku Wojciecha Manna. Nagła śmierć dziennikarki zszokowała polski show-biznes.

Do wypadku samochodowego doszło w piątek, 5 września, około godziny 14:45 na trasie S19 w rejonie Jeżowego na Podkarpaciu. Dwa samochody osobowe doprowadziły do kolizji, w wyniku czekało dwie osoby zginęły na miejscu, a trzy zostały ranne. W akcji ratunkowej brał udział śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

W wyniku wypadku śmierć poniosły dwie osoby, kobieta i mężczyzna, oboje w wieku około 45 lat. Są jeszcze trzy inne poszkodowane osoby. Jedna z nich została przetransportowana do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a druga karetką. Trzecia osoba przechodzi badania na miejscu – przekazał rzecznik prasowy Komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Nisku, Ireneusz Szewczyk, w rozmowie z TVN24.

Teraz pojawiają się kolejne szczegóły dotyczące zdarzenia. Policja zabrała głos w sprawie świadków dramatycznego zdarzenia.

 

Policja pracuje nad szczegółami zdarzenia
Wiadomo, że Kasia Stoparczyk podróżowała w samochodzie na siedzeniu pasażera. Chwilę przed zderzeniem auta wysłała wymowną wiadomość do swoich współpracowników z Biura Literackiego. Chwilę później doszło do tragedii. Szkody na pojazdach są ogromne. Trójka mężczyzn, która podróżowała drugim pojazdem, trafiła do szpitala.

Jedno z aut osobowych najechało na tył drugiego tuż przed zjazdem na Miejsce Obsługi Podróżnych – przekazał “Wyborczej” funkcjonariusz z miejsca zdarzenia.

Przez wiele godzin na miejscu pod nadzorem prokuratora pracowały służby dochodzeniowe, dokumentując szczegóły zdarzenia i zabezpieczając ślady. Droga w kierunku Rzeszowa została zablokowana, a ruch odbywał się objazdami.

W internecie pojawiały się również zdjęcia z miejsca zdarzenia, które ukazują ogrom szkód obu pojazdów. Czarne auto, którym podróżowała Kasia Stoparczyk ma całkowicie zniszczony przód. Widać, że siła uderzenia doprowadziła do wystrzelenia poduszek. Drugi pojazd z kolei ma zmiażdżony tył. Policja i prokuratura rozpoczęła badania w temacie przyczyn tragedii. Pojawiły się nowe szczegóły.

Poszukiwani świadkowie wypadku. Policja przekazuje szczegóły
W tragicznym wypadku samochodowym zginęły dwie osoby, a trzy zostały ranne. Zdarzenie zszokowało społeczność, która stara się pomóc w dojściu do przebiegu zdarzenia. Policja zdradza, że otrzymuje mnóstwo zgłoszeń dotyczących wydarzeń z piątkowego popołudnia.

Zgłasza się naprawdę wiele osób. To bardzo pomocne w określeniu okoliczności wypadku – potwierdza w rozmowie z “Faktem” podkom. Katarzyna Pracało z Komendy Powiatowej Policji w Nisku.

Zaangażowanie osób jest pomocne w analizie przebiegu wypadku, jednak na razie policja potrzebuje czasu na określenie okoliczności. Aktualnie gromadzone są dowody, zabezpieczane ślady i analizowane wszystkie dostępne materiały. Nad wszystkim czuwa prokuratura.

Śmierć Kasi Stoparczyk pogrążyła w żałobie polski show-biznes, jednak na razie wiele szczegółów wypadku pozostaje tajemnicą. Internauci łączą się w żalu z przyjaciółmi i rodziną dziennikarki.
Wypadek Kasi Stoparczyk, fot. Facebook niznanskie.info

Related Posts