Lara Gessler zdradziła w rozmowie ze Światem Gwiazd jedną z sytuacji ze swojego dzieciństwa. Miała cztery lata, kiedy usłyszała od swojej mamy, Magdy Gessler, słowa, które pamięta do dziś.
Magda Gessler ulubienicą Polaków
Magda Gessler to kolorowy ptak polskiego show-biznesu. W piórach, koronkach, cekinach i burzy loków, zawsze o krok przed trendami i lekko przed kamerą. Wchodzi do restauracji jak do własnej kuchni, miesza smaki z emocjami i jednym „będzie dobrze” potrafi odmienić nastroje jak sos potrawę.
Jej „Kuchenne rewolucje” to nie tylko program, lecz show, w którym charyzma gra pierwsze skrzypce. Z jednej strony twarda ręka szefowej kuchni, z drugiej – serdeczność, która pamięta rodzinne przepisy i sekrety przypraw. A gdy dorzuci do tego barwne anegdoty i obrazki z zaplecza, natychmiast widać, że mamy do czynienia z wielką osobowością.
A jaka jest dla swoich dzieci?
Dzieci Magd Gessler
Magda Gessler ma dwoje dzieci: Larę Gessler i Tadeusza Müllera – i to właśnie w tym duecie widać, jak rodzinna marka rozkwita poza studiem „Kuchennych rewolucji”. Lara poszła w słodką stronę gastronomii: jest cukierniczką, autorką książek i przedsiębiorczynią, która zręcznie łączy tradycję z modą na lżejsze desery.
Tadeusz działa bardziej „od zaplecza” – jako konsultant i współtwórca konceptów restauracyjnych, pojawia się też w roli eksperta w mediach, gdy trzeba opowiedzieć, co dziś naprawdę kręci gości w menu. Oboje podtrzymują kulinarne dziedzictwo mamy, a rodzinne migawki z kuchni i planów zdjęciowych regularnie trafiają do sieci, przypominając, że u Gesslerów smak i show idą w parze.
W rozmowie z naszym reporterem Lara wyznała, że nie zawsze jest słodko w relacjach z jej znaną mamą.
Lara Gessler o bolesnych słowach matki
Kuba Szewczyk zapytał Larę Gessler o to, czy w związku z tym, że jej matka to artystyczna dusza, chciała, żeby i jej córka poszła tą drogą. To, co nam odpowiedziała, zaskakuje.
Jak miałam cztery lata, to mi powiedziała, żebym nie malowała, bo mi to nie wychodzi. Zabolało. Uściślę, że zabolało. Natomiast u mnie w ogóle nie było presji. Każdy mógł robić to, co będzie chciał. Oczywiście rodzice zawsze mają jakieś swoje wizje na dzieci. Natomiast to nigdy nie jest kwestia parcia czy czegoś takiego. U nas jednak ten wewnętrzny drive i to, co czujesz, że powinieneś robić i to, co cię uszczęśliwia, jest najważniejsze. A to czy to będzie wielka kariera i wielkie pieniądze, czy to będzie skromne życie, ale z uśmiechem na twarzy, no to tylko jest nasza prywatna kwestia – wyznała.
Poniżej cała rozmowa.