Anyuta przyszła do babci, by wyśmiać jej męża, a wtedy przebiegła staruszka postanowiła wykorzystać plan, który 30 lat temu uratował jej córkę przed gwałtem.

Hanna w milczeniu patrzyła na wnuczkę, która nie mogła usiedzieć w miejscu, beształa męża, biegając z jednego kąta domu w drugi “On mnie nie potrzebuje! On mnie nie kocha! Mówię mu: “Wezmę rozwód”, ale on nic nie mówi!” Aniuta była wściekła. Jutro idź i złóż pozew o rozwód. Po co ci ktoś, kto znika w pracy od rana do wieczora? Znajdziemy ci kogoś innego. To nasz sąsiad, Ivan. Od dłuższego czasu patrzy w twoim kierunku. Nieważne, czy pije. “Mój Staś nie pije” – przekonywała wnuczka – “i niech teraz nie pije z inną kobietą.

A tę drugą niech zabiera do zagranicznych kurortów.

A ty odpoczniesz z nami. Las, rzeka, jagody i grzyby. Było pięknie. Anyuta wybałuszyła oczy: “O czym babcia mówi?!”. Tak, ostatnio jej męża nie ma w pracy od rana do wieczora, mówi, że robi wszystko, co w jego mocy dla niej i Anyuty. Ogólnie jest dobrym człowiekiem: nie skąpi na prezenty, zabiera nas do kurortów.

Ale za dużo czasu spędza w pracy. Podczas gdy jej wnuczka zastanawiała się nad tym, co powiedziała jej babcia, mówiła dalej: “Co ty w ogóle robisz w tym mieście? Chodź i zamieszkaj z nami. Będziesz naszym pomocnikiem. Dziadek na polu, a ja zajmę się domem i ogrodem.

W przeciwnym razie Twój szef może nie zrobić nic dobrego. On chłodzi się w swoim biurze, a ty masz przepuścić jego ubrania przez pralkę, umyć naczynia w zmywarce i włączyć odkurzacz automatyczny. A my jesteśmy bezczynni. Naturalne. Miotła i koryto. Pomaga przy rowie… Anyuta nie słyszała już babci, uciekła od niej. Pobiegła do miasta, do ukochanego i troskliwego męża. – No, Hanna, przestraszyłaś dziewczynę? – Dlaczego ją przestraszyłam? Nauczyłam ją doceniać to, co ma

– Oczywiście, że tak. Pamiętam, jak uczyłeś naszą córkę” – uśmiechnął się dziadek. Ona i jej mąż żyją w pokoju i harmonii od trzydziestu lat. Czy to nie dobrze? – Dobrze. Bardzo dobrze…

 

Related Posts