Kiedy Anya dowiedziała się, że w wiosce podczas porodów zmarła kobieta rodząca, a jej dziecko nie przyjmuje mieszanki, rzuciła się na pomoc maluchowi, ponieważ jej córka miała mleka pod dostatkiem. Tak Anya stała się opiekunką „obcego” dziecka.

Zaraz po ukończeniu szkoły Ania uciekła od rodziców do miasta. Miała dość ich nieustannych kłótni. Dziewczynka nie zaznała miłości ani ojca, ani matki. Rozstała się z nimi bez żalu. Oni zresztą nie przejmowali się nieobecnością córki. W mieście Anya znalazła pracę i wynajęła pokój u samotnej kobiety, Swiatłany Semenivny. Poznała i pokochała Igora. Dziewczyna wydawała się, że jej życie się ułożyło. A kiedy zaszła w ciążę, podzieliła się radosną wiadomością z ukochanym. Nigdy więcej nie zobaczyła Igora. Uciekł… Przez dziewięć miesięcy dziewczyna ciężko pracowała, aby zgromadzić niezbędne środki na narodziny dziecka, opłaciła pokój na dwa miesiące do przodu.

A teraz leżała w szpitalu i płakała z żalu. – Nie wolno ci płakać. Twoje emocje przenoszą się na córkę. A jeśli zniknie mleko? – zapytała pielęgniarka Olga Zacharowna. – Uciekł? – Tak. – Dziewczynko moja, nie jesteś sama. – Poradzimy sobie z córką… – Trzydzieści pięć lat temu wychodziłam stąd sama z synem. Naszego taty nie było, kiedy byłam w szóstym miesiącu ciąży – powiedziała Olga Zacharowna, stojąc z Anią na ganku domu położniczego. W tym momencie podjechał samochód, z którego wysiadł mężczyzna z bukietem kwiatów. – Był czas, kiedy ludzie pomagali nam z synem. Teraz nadszedł czas, abyśmy my pomogli tobie. Poznaj mojego syna Andrieja.

On zawiezie cię do domu… Andriy zawiózł Anię i pomógł jej wejść do mieszkania. Od tego czasu co tydzień przyjeżdżał i przywoził produkty dla młodej matki i jej córki. Svetlana Semenovna, która początkowo podejrzliwie patrzyła na mężczyznę, dowiedziawszy się o szczegółach, zmieniła swoje nastawienie na łagodniejsze. Nawet sama zgłosiła się, aby pomóc samotnej matce. – Ania, nie płacisz mi już za pokój. Będziemy tylko dzielić się opłatami za media. Z Katia pomogę ci. Tylko posiedź z nią do roku, a potem ja się nią zajmę. A ty pójdziesz do pracy… Olga Zacharowna również odwiedzała Anię z Katia. Pewnego razu podzieliła się z nią swoją nową troską.

– Dziewczyna urodziła chłopca. Dziecko jest zdrowe, ale mama nie żyje. Tata, sam jeszcze dziecko, próbuje sobie radzić sam, ale maluch nie przyjmuje mieszanki. Jak z mlekiem? – Muszę odciągać. – Czy nie mogłabyś karmić Olejkę? – Oczywiście, że mogę, Olga Zacharivna… Ania i Stas (owdowiały młody ojciec) kręcili się jak nakręceni. Dzieci były raz u Ani, raz u Stasa. Anya nie miała problemów z mlekiem. Wystarczało dla obu dzieci. Svetlana Semenovna również pomagała w miarę swoich możliwości. Dzieci stały się dla niej jak rodzina. Olga Zacharovna i Andriy również wnosili swój wkład… Pierwsza o tym wspomniała Katya. Z krzykiem: „Tata przyszedł!”, rzuciła się do Stasa. Potem Olejka zawołał Anię: „Mamo!”. W końcu Stas zebrał się na odwagę i poprosił Anię o rękę. Ona oczywiście się zgodziła.

 

Related Posts