Alla przez całe życie mieszkała w wiosce. Wychowywała ją samotnie matka. W ostatnim roku szkoły zakochała się w Grigoriju. Hrysha był najbardziej znanym chłopcem w wiosce, pochodzącym z zamożnej rodziny. Ałła zakochała się w wysokim, przystojnym mężczyźnie całym sercem, marząc o szczęśliwej rodzinie i wspólnej przyszłości. Po ukończeniu szkoły Grisza wyjechał do miasta, aby rozpocząć studia.
Miała nadzieję, że wróci i wezmą ślub. Po jego wyjeździe okazało się, że jest w ciąży. Nie mogła skontaktować się z chłopakiem, więc poszła do jego rodziców. Rodzice Hryszy nawet nie wpuścili jej za próg. Powiedzieli, że zaszła w ciążę z kimś innym, a teraz będzie obwiniać ich syna za dziecko..
Zagrozili, że zhańbią ją w wiosce, jeśli nie odejdzie w dobrym stylu. Mieli własne pomysły na przyszłość Hryhorii, a dziewczyna bez korzeni nie pasowała do ich planów. Ałła urodziła córkę, której dała na imię Kateryna. Od wspólnych znajomych dowiedziała się, że Grisza osiedlił się w mieście i robi udaną karierę. Jej matka pomagała Ałły przy dziecku, a kiedy odeszła, stało się to dla niej o wiele trudniejsze.
Pracowała w sklepie i jednocześnie wychowywała córkę. Jako dziecko Katya była bardzo przywiązana do matki, ale gdy dorastała, stała się odległa. Coraz częściej znikała z przyjaciółmi. Alla martwiła się o nią, ale nie ograniczała swojej córki. Katia nie lubiła życia na wsi, chciała wyjechać do miasta. Po szkole wstąpiła do college’u w mieście i zamieszkała w akademiku.
Ałła bardzo za nią tęskniła i miała nadzieję, że córka do niej wróci. Jednak po ukończeniu studiów Katia znalazła pracę i zaczęła wynajmować mieszkanie z przyjaciółmi. Sześć miesięcy później ogłosiła, że wychodzi za mąż. Alla była bardzo szczęśliwa z powodu córki i zapytała o szczegóły. Katia powiedziała, że jej narzeczony jest bogatym człowiekiem. Poprosiła matkę, by nie przychodziła na ślub, obiecując wysłać zdjęcia.
Alla poczuła się urażona, ale nie okazała tego. Mijały lata. Katia urodziła syna. Rzadko rozmawiała z matką, czasem nawet celowo nie odbierała telefonu, gdy ta dzwoniła. Pewnego razu Ałła przygotowała się i przyjechała odwiedzić córkę i zobaczyć wnuka. Katerinie się to nie spodobało, zawstydziła matkę za biedny wygląd, pozwoliła wnukowi spojrzeć na nią tylko przez chwilę, a potem wybiegła przez drzwi.
Alla była bardzo zraniona tym incydentem. Dużo płakała, a potem postanowiła wziąć się w garść i zmienić. Zaczęła lepiej się ubierać i dbać o siebie. Wkrótce los połączył ją z dobrym człowiekiem, który poprosił ją o rękę. Zaczęli mieszkać w jego domu. Katia pojawiła się trzy lata później. Ze łzami w oczach błagała matkę, by ją przyjęła i pomogła jej. Ałła pozwoliła jej zamieszkać w swoim domu, który stał pusty od czasu jej ślubu, ale powiedziała jej, żeby nie oczekiwała od córki dużej pomocy.