Tamara chciała pozbyć się dziecka, nikt jej nie wspierał – ani mąż, ani matka. Tylko jej sąsiadka była tam we właściwym czasie.

Syn Tamary odwiedził ją na kilka dni. Pracował w dużej firmie, ale Tamara nie pamiętała jego stanowiska. Szybko zjadł zupę, kotlety, porozmawiał chwilę z matką i poszedł spać. Dużo pracował, więc był bardzo zmęczony. Tamara patrzyła na śpiącego syna i nie mogła wyjść z podziwu. Przecież on mógł nawet nie żyć. Dzieciństwo Tamary było trudne.

Ona i jej rodzice mieszkali w akademiku, w małym pokoju. Zawsze było dużo biegania po korytarzach, ciągłe kłótnie z sąsiadami o to, kto zjadł czyje ciasto w kuchni, albo kto zapomniał zgasić światło w toalecie. Mieli sąsiadkę, miłą kobietę o imieniu ciocia Katia, ale mieszkała w akademiku tymczasowo, podczas gdy mieszkanie było remontowane.

Ale podczas swojego pobytu przywiązała się do małej Tamary. Kiedy Toma zaczęła chodzić do szkoły, często odwiedzała ciocię Katię po lekcjach. Ciotka Katia była dla niej jak babcia.Toys for

Tots Tamara dorastała, ale nie była wcale piękna. Jej i chłopcom nic się nie układało. Miała 26 lat i wciąż nie była w związku. Jej matka zaczęła wywierać na nią presję: – “Co ja mam robić, wspierać cię do późnej starości? Kiedy znajdziesz normalnego mężczyznę i się wyprowadzisz? I znalazła mężczyznę, kierowcę autobusu o imieniu Borya.

Nie było między nimi miłości, po prostu Borya był wygodny, a Toma miała nadzieję, że będzie dla niego kołem ratunkowym.
Borya spotykał się z Tomą, kiedy tylko miał na to ochotę, dzwonił do niej i przeganiał ją. Toma rozumiał, że to nienormalne, ale nic nie mógł zrobić. Okazało się, że Tamara brała mnie, ale Borya wcale nie potrzebował dziecka. W domu był

-Co ci się stało? Co się stało, ty chora mała istoto? Ale Toma nie mogła nic wyjaśnić, ponieważ płakała. Wtedy ciotka Katia zabrała dziewczynkę do swojego pokoju. Toma uspokoił się i powiedział jej wszystko: “Jeśli chcesz zatrzymać dziecko, zrób to.

Chodź i zamieszkaj ze mną, będziemy żyć razem. Jak widzisz, nie mam własnej rodziny i chcę siedzieć z małym dzieckiem. Muszę czuć się sobą. A kiedy będziesz wystarczająco dorosła, zaopiekujesz się mną. I tak się stało. Matka i reszta rodziny zaczęli przeklinać Tomę, ale ona nie uważała ich już za rodzinę, ponieważ chcieli zabić jej syna.

Related Posts