Zawsze spełniałam swój małżeński obowiązek pod każdym względem, starałam się być idealną żoną, a teraz tego żałuję. Powiem ci dlaczego.

Poznaliśmy się przypadkiem. Pewnego dnia poszłam do pracy mojej przyjaciółki, a on tam był. Był przystojny, dobrze wyglądał, z dokumentami w rękach. Z pewnością doceniłam jego wygląd. A wieczorem napisał do mnie wiadomość. Najwyraźniej też to docenił. Moja przyjaciółka dała mi jego numer. Spotykaliśmy się przez cztery lata, po czym zdecydowaliśmy się pobrać. Na początku wszystko było świetnie. Pracowałam, on też pracował i mieliśmy idealny związek. Ale wraz z narodzinami naszego dziecka wszystko się zmieniło.

Poszłam na urlop macierzyński i przestałam pracować. Pracował sam, nie akceptował tego, że jestem kobietą i mam potrzeby, bo wszystko robiłam na własny koszt. Nie rozumiał też, że dziecko ma jeszcze większe potrzeby niż kobieta. Zawsze gotowałam dla niego pyszne jedzenie. Nasz dom był idealnie czysty, jego ubrania były zawsze czyste i schludne. Nie wiedziałam, co jeszcze mogę zrobić, ponieważ doskonale wypełniałam swój małżeński obowiązek. Reklamy Ale on wciąż powtarzał, że jestem bezwartościowa, że nie mogę nic zrobić, że nie jestem godna rodziny i powinnam żyć z kotami przez całe życie.

Postanowiłam się z nim rozwieść, kiedy położył na mnie rękę. Nawet nie przeprosił i powiedział, że sam chce rozwodu, bo nie chce żyć z takim nieudacznikiem jak ja. Rozstaliśmy się. Dostałam alimenty. Nie interesował się synem.

Po 3 latach udało mi się już z powodzeniem zamienić mieszkanie na większe, kupić samochód i od czasu do czasu podróżować. A jemu udało się ożenić po raz drugi. Pewnego dnia przyszedł do mnie i poprosił o powrót do nas. Powiedział, że rozumie, że jestem najlepszą żoną na świecie. Nie zaakceptowałam go i życzyłam mu powodzenia. Dobra postawa powinna być doceniona w danym momencie, a nie trzy lata później.

Related Posts