Mój mąż i ja spotykaliśmy się przez pięć lat przed ślubem i mieszkaliśmy razem przez trzy lata. Chcieliśmy się pobrać, ale nie mieliśmy pieniędzy, ponieważ nie mieliśmy dobrej pracy. Nie zdecydowalibyśmy się na ślub, ale dowiedziałam się, że jestem w ciąży i nie mogliśmy tego odłożyć.
Chcieliśmy z mężem mieć wspaniały ślub – biała suknia, welon, mnóstwo gości, kwiaty itd. Zaoszczędziliśmy pieniądze. Niektórym może się to wydawać głupie, ale właśnie tego chcieliśmy z mężem. W rezultacie sami zaoszczędziliśmy pieniądze, nikogo o nie nie prosiliśmy i nie braliśmy pożyczek. Ciąża nie wpłynęła na nasze plany, po prostu musieliśmy przełożyć ślub na wcześniejszy termin, kiedy mój brzuch był jeszcze widoczny. Byłam w drugim miesiącu ciąży, nie mieliśmy dużo czasu. Moi rodzice są rozsądnymi ludźmi i dobrze zareagowali.
Ale moja teściowa wpadła w furię, prawie zemdlała i zrobiła prawdziwy cyrk. Krzyczała: “W białej sukni ślubnej i z brzuchem to hańba, wstyd. A co się stanie, jeśli twoi krewni się dowiedzą? Zhańbiłeś nas”. W rzeczywistości nie było żadnego wstydu. Mieszkamy razem od dawna i to całkiem naturalne. A przecież nie żyjemy w średniowieczu, tylko na ulicach XXI wieku.
A kiedy moja teściowa dowiedziała się o liście gości, przełknęła język, usiadła na kanapie i ścisnęła się za serce. Reklamy Ojciec mojego męża już nie żyje, zmarł, gdy jego syn był jeszcze mały. Ale matka jego ojca wciąż żyła. Była na liście gości. Mój mąż bardzo lubił swoją babcię ze strony ojca. Wyglądała surowo i elegancko. W obecności swojej teściowej matka mojego męża była bardziej powściągliwa, ale nigdy nie przegapiła okazji, by zganić mnie za to, że zdecydowałam się poślubić kobietę w ciąży i założyć białą sukienkę. W pewnym momencie teściowa podeszła do nas i powiedziała: “Czy ty już zapomniałaś, że na swoim ślubie byłaś w ciąży, a twój brzuch był dużo większy. Więc zamknij się i usiądź”. Byłam wściekła. Przecież teściowa powiedziała mi, że zaszła w ciążę zaraz po ślubie i urodziła przedwcześnie.