Moja teściowa uważa, że jesteśmy jej winni pieniądze. Nadal nie rozumiem, co jej rodzina ma z tym wspólnego, skoro moi rodzice zawsze nam pomagali. Anton i ja pobraliśmy się prawie pięć lat temu. W tym czasie Sasha, starszy brat Antona, i jego rodzina mieszkali z moją teściową: jego żoną i dwójką dzieci. Okazało się, że nie mieli miejsca dla mnie i Antona.
Ale nie spodziewaliśmy się tego. Oboje z Antonem uważaliśmy, że najpierw powinniśmy mieć dom, a dopiero potem myśleć o dzieciach. Pracowaliśmy jak konie przez cztery lata, ale udało nam się zaoszczędzić przyzwoitą sumę pieniędzy na mieszkanie.
Moi rodzice zawsze byli przy nas, wspierali nas i pomagali nam we wszystkim. W ten sposób zaoszczędziliśmy pieniądze na zaliczkę w ciągu czterech lat. Potem pomógł nam mój ojciec. Mojej babci ciężko było mieszkać samej, więc ją przygarnęli.
Sprzedali jej mieszkanie i dali nam pieniądze. Dzięki temu nie musieliśmy zaciągać kredytu hipotecznego. Mogliśmy kupić jednopokojowe mieszkanie za te pieniądze i pieniądze, które zaoszczędziliśmy.
Ale planowaliśmy mieć dzieci. Postanowiliśmy więc wziąć kredyt hipoteczny i od razu kupić dwupokojowe mieszkanie. Wszystko poszło bardzo dobrze i pół roku później byliśmy już w naszym mieszkaniu, świętując parapetówkę. Tego wieczoru dowiedzieliśmy się, jaki był podstępny plan mojej teściowej. Okazało się, że chciała, abyśmy pomogli Sashy kupić dom.

– Kupiłeś sobie mieszkanie, kiedyś pomogłeś, teraz twoja kolej, powiedziała. -Nie rozumiem, co mam z tym wspólnego z moją żoną? Nasz cel osiągnęliśmy dzięki pracy. Nie jesteśmy winni nikomu oprócz rodziców naszej żony – odpowiedział Anton. Potem mężczyzna powiedział, że jeśli jego brat przez tyle lat niczego nie zmienił w swoim życiu, to żyje tak dobrze.
Pozwól im robić, co chcą, tylko z dala od nas. Moja teściowa próbowała wywrzeć presję na litość, mówią: Sasha ma dzieci, w jej mieszkaniu nie ma już miejsca. Ale Anton nie uległ temu. Teściowa wstała i opuściła nasz dom. Mój mąż na początku dużo o tym myślał, ale teraz to nie obchodzi. W końcu niedawno dowiedział się, że wkrótce zostanie ojcem.